Obchodzone od 2011 roku Narodowe Święto Pamięci Żołnierzy Wyklętych to szereg różnorodnych inicjatyw społecznych w całym kraju. Jedną z nich jest tworzona w Szydłowcu k. Mielca „Polana Niezłomnych”, gdzie kolejni bohaterowie walczącego po II wojnie światowej podziemia niepodległościowego zostają patronami dębów. Tym razem wyróżniono związanych z ziemią mielecką polskich Ormian, porucznika Leona Wanatowicza „Borutę” i majora Waleriana Józefa Tumanowicza „Jagra”.

Wydarzenie to miało szczególny wydźwięk wobec obchodzonego w tym roku jubileuszu 650-lecia Ormian w Polsce. Stąd inicjatywa marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla, by w całej uroczystości uczestniczył również Ambasador Armenii w Polsce Edgar Ghazaryan. Zaszczycił on swoją obecnością Podkarpacie, podobnie jak znany duchowny ormiańskiego pochodzenia ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski oraz Marta i Maciej Bohosiewicz z Fundacji Armenian.

         1 DSC08199 1 DSC08319 1 DSC08276

Historia Ormian na ziemiach polskich jest integralną część wielkiej historii Kresów dawnej Rzeczypospolitej. Były one unikalną przestrzenią cywilizacyjną, gdzie krzyżowały się wpływy kulturowe, gdzie wspólną ziemię zamieszkiwały różne grupy etniczne i wyznaniowe. Istotną częścią tego barwnego krajobrazu byli właśnie Ormianie, którzy na przestrzeni wieków współtworzyli dyplomację Rzeczypospolitej, jej orientalnych handel, budowali chwałę oręża, wspierali następnie starania niepodległościowe. Pielęgnując odrębność złączyli swoje losy z państwem polskim na gruncie obywatelskiej służby i lojalności.

        1 DSC08225  1 DSC08228 1 DSC08243

Ten aspekt przenikających się polsko-ormiańskich dziejów podkreślił także ambasador Edgar Ghazaryan. Widzimy to dobitnie także w burzliwej historii XX wieku, co zaświadczają uhonorowani mieleccy żołnierze wyklęci. Wspomniał o tym w swoim przemówieniu reprezentujący samorząd województwa wicemarszałek Bogdan Romaniuk: Dęby Niezłomnych” staną się dla kolejnych pokoleń pomnikiem historii tych ziem i ludzi, którzy tu przelali swoją krew, o ideę niepodległej Rzeczpospolitej. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć, że wśród „Niezłomnych” znaleźli się także Ormianie, którzy mieszkali na tych ziemiach i byli obywatelami Rzeczypospolitej. Oni także czuli w swych sercach potrzebę, ale i obowiązek podjęcia walki z wrogiem, walki o Polskę, o wolność, o przyszłość swoją i swoich potomnych. 

                             dąb 1 dąb 2 tum

Kim byli wyróżnieni w czasie uroczystości, urodzeni na Kresach dawnej Rzeczypospolitej, polscy Ormianie?

Leon Wanatowicz ps. „Boruta” to urodzony w 1896 roku w Chodorowie (powiat Bóbrka) syn burmistrza tego miasta Hipolita. W latach gimnazjalnych przeniósł się do Mielca, gdzie jako członka TG „Sokół” zastał go wybuch Wielkiej Wojny. Rozpoczął wówczas ofiarną służbę wojskową. Jako legionista znalazł się na frontach I wojny światowej, uczestniczył następnie w walkach polsko-ukraińskich w Małopolsce Wschodniej oraz w wojnie z bolszewikami. W odrodzonej Polsce był działaczem społecznym i sportowym, urzędnikiem bankowym i handlowcem, mieszkając w Mielcu i Chodorowie. Po klęsce wrześniowej podjął działalność konspiracyjną, działając następnie w szeregach AK. Działalność podziemną kontynuował po wkroczeniu sowietów na ziemie polskie, zostając kierownikiem wywiadu politycznego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” w powiecie mieleckim. Aresztowany w 1946 roku trafił po brutalnym śledztwie do więzienia Montelupich w Krakowie, gdzie skazano go na karę śmieci. Wyrok, zamieniony na 15 lat więzienia, odbywał we Wronkach. Ze względu na trudne warunki i chorobę zmarł w listopadzie 1951 roku.

W

Walerian Józef Tumanowicz ps. Jagra” urodził się w 1894 roku w Baniłowie (Rusbanilii) na Bukowinie, gdzie prze wieki kwitło osadnictwo polskich Ormian. Kształcił się w gimnazjum w Czerniowcach oraz we Wiedniu. Już w 1914 roku wstąpił do Legionów i podobnie jak Wanatowicz brał udział w wojnie polsko-ukraińskiej (1919) i w obronie kraju przed najazdem bolszewickim. Po wojnie dokończył studia na lwowskiej Akademii Handlowej oraz odbył kurs w szkole oficerskiej. Przez okres międzywojenny nadal był wojskowym, służąc choćby w Korpusie Ochrony Pogranicza i w Naczelnej Komendzie Legii Akademickiej. Awansowany tuż przed wrześniem 1939 roku na stopień majora uczestniczył w wojnie obronnej. Unikając niewoli szybko nawiązał kontakt z formującym się polskim podziemiem (SWZ). W latach 1940-44 organizator mieleckich struktur ZWZ-AK a następnie inspektor Inspektoratu Armii Krajowej Mielec. Po zakończeniu II wojny światowej związał się z organizacją „Nie” i Delegaturą Sił Zbrojnych, a po jej rozwiązaniu ze Zrzeszeniem „Wolność i Niezawisłość”, kierując na południu Polski akcją „Ż”. Aresztowany w październiku 1946 roku. Sądzony w tzw. procesie krakowskim (1947) razem z członkami II Zarządu Głównego WiN i działaczami PSL, w którym został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano w listopadzie 1947 roku w więzieniu przy ul. Montelupich.

 T

W czasie procesu Walerian Józef Tumanowicz miał powiedzieć bardzo wymowne słowa, które w piękny sposób obrazują wspólnotę dziejów obu nacji i tożsamościowy fenomen zrodzony na Kresach dawnej Rzeczypospolitej:

Z krwi jestem Ormianinem,
z duszy i przekonań Polakiem (…)proces

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[za:]
Materiały Klubu Historycznego „Prawda i Pamięć”
(na podstawie oprac. Stanisława Wanatowicza)
fundacjaormianska.pl
wiki.ormianie.pl
hej.mielec.pl
podkarpackie.pl